poniedziałek, 27 stycznia 2014

" Dream big ... "



Witam Was !

Dzisiaj w wklejam posta w przerwie na dokończenie pakowania, zaraz wyjeżdżam do Warszawy. Cel to sesja zdjęciowa w Joannie Pamiętacie pewno, że nie tak dawno wygrałem konkurs i zostałem "Twarzą Joanny" , tak więc za jakiś czas zobaczycie mnie na produktach tej marki. Trzymajcie za mnie kciuki !
Oczywiście ja jak zwykle mam problem z pakowaniem bo " nie mam co włożyć" ... ;) Ale jakoś sobie poradzę, jedno jest pewne trzeba zabrać coś " miłego i ciepłego " , mrozy straszne i to nie tylko u mnie za oknem. Niestety takie prawo zimy, ja już odliczam dni do jej końca, zdecydowanie nie jestem fanem tej pory roku mimo, że urodziłem się w grudniu. Ale kiedy to było ... lepiej nawet o tym nie wspominać.
No dobra jak zauważycie "mocnym punktem" tej sesji jest kożuch. Od zawsze marzyłem o takim prawdziwym kożuchu, zdecydowanie mrozy nie są mu straszne ! Naprawdę jest niesamowicie ciepły i świetnie w nim się czuję. Dla mnie to prawdziwa "perełka", którą udało mi się go zdobyć z szafy mojego znajomego za co jeszcze raz bardzo dziękuję ! Wyobraźcie sobie, że ten kożuch ma ... 40 lat ! Trzeba stwierdzić, że lata zdecydowanie dodają mu uroku. A ponieważ ja uwielbiam vintage więc od razu bardzo go pokochałem. No dobrze teraz napiszę w szczegółach co ma na sobie w tej sesji : kożuch : Lubelskie Zakłady Futrzarskie w Kurowie, spodnie: pull & bear, buty: adidas: ten top ( I love old school ! ), skórzana kopertówka to oczywiście moja ulubiona MIMA bags Maciej Muszyński 
golf i szalik : no name, kupione na allegro,rękawiczki i skarpety: h&m, czapka : everlast, okulary: allegro, okulary przeciwsłoneczne: aviator : ray ban, zegarek: aldo, za fenomenalną biżuterię bardzo dziękuję Ilonce Felicjańskiej ,
 Ilonka bardzo dziękuję, że mi zaufałaś ... ! ;-)
Pozdrawiam Was bardzo ciepło i dziękuję za odwiedziny !




















wtorek, 7 stycznia 2014

" Nikiszowiec my love ... part II "

Witam Was!
Nowa sesja tym razem po raz drugi w moim magicznym Nikiszowcu. Gdy 14 października 2013 roku pierwszy raz postawiłem moje nogi na jego brukowanych uliczkach już wiedziałem, że to nie będzie ostatni raz. Dlatego odwiedzając Katowice nie mogłem po prostu oprzeć się pokusie  spaceru  po tych klimatycznych i pięknych uliczkach. Przypuszczam, że będzie jeszcze kilka sesji w tym  miejscu, czuję się w nim po prostu doskonale i aż nie chce mi się go opuszczać. Po raz kolejny przekonuję się do tego, że mieszkańcy mówiący o nim Magiczny Nikisz nie mylą się !
Piszę tego posta, ale powiem szczerze, że opuściła mnie chwilowo wena na pisanie. Siedząc przed laptopem i pisząc robię krótkie przerwy i myślę co by tu jeszcze napisać ... Hmmm to może o tym, że mamy Nowy Rok 2014, a ja nie robię żadnych podsumowań i planów, a to dlatego bo nie lubię tego robić. Uważam, że lepiej nic nie planować "na papierze" żeby później nie było rozczarowań ;) Mam swoje plany i marzenia w głowie i to mi wystarczy, mam nadzieję, że chociaż część z nich zrealizuje się w tym roku. Wam również życzę aby Wasze plany/marzenia ujrzały światło dzienne w tym 2014 roku !
Ok to może przejdę teraz do mojej stylizacji i tego co mam na sobie. A więc tak idąc od dołu : buty z ćwiekami i cyrkoniami : allegro, spodnie: lee powell, pasek ćwieki : allegro, kurtka skórzana: jack& jones, rękawiczki : h&m , bluza : allegro, moja ukochana torba to oczywiście : https://www.facebook.com/MIMABags ,Maciek coś Ty mi narobił, że tylko z nią chcę chodzić !?
czapka: allegro, okulary: brylove, zegarek: casio gshock, bransoleta i łańcuch na szyi : allegro słuchawki: philips, szalik "ukradłem"  z szafy mojej mamy, uszyła go sama jakieś .... 35 lat temu.
Za zdjęcia dziękuję jak zwykle Tobie Darek ;)
Pozdrawiam Was serdecznie i dzięki za odwiedziny !!!
















sobota, 21 grudnia 2013

" 3 razy M ..."

Heloł Wszystkim !
Usiadłem, kawa wypita, głowa trochę boli więc post może być ciekawy ;)
W radiu Pharell Williams śpiewa mi, że muszę być "Happy", a przecież jestem ! A tak na marginesie bardzo lubię "Farella" oprócz tego jak śpiewa uwielbiam jego styl.
Teraz trochę o mnie, a sporo się dzieje jak widzicie na moim fan page, ciągle Was męczę tymi informacjami,ale chcę żebyście byli na bieżąco. A więc jak już wiecie udało mi się wygrać konkurs na Twarz kosmetyków Joanna http://www.joanna.pl/ ,wkrótce zobaczycie moją twarz na produktach do włosów tej marki i mam nadzieję, że Was nie wystraszę :) Mój kolejny mały sukces to zakwalifikowanie się do drugiego etapu konkursu Bitwa Stylistów w http://answear.com/  ,nie tak dawno pojawił się również bardzo miły artykuł o mnie w portalu z modą http://poprostumoda.pl/maciek-fashion-budzi-kolorem/ za który jeszcze raz bardzo dziękuję! Dużym i bardzo miłym zaskoczeniem jest dla mnie również nominacja do Podkarpackich Nagród Mody 2013 w kategorii Osobowość Mody 2013 ,za którą także bardzo dziękuję !
Ok no to może tyle tego przechwalania się ;) A co "w modzie piszczy" ... dużo pokazów ostatnio więc było co oglądać, a czasami i podziwiać. Bo swoje kolekcje pokazali nam ostatnio : Joanna Klimas, Paprocki i Brzozowski, Maciek Zień , Robert Kupisz oraz Łukasz Jemioł . A ja już z niecierpliwością wyczekuję nowej kolekcji Mariusza Przybylskiego.
Może teraz przejdźmy do mojej sesji, ale na początek wyjaśnię jej tytuł "3 razy M..." , a to dlatego,że w sesji tej pojawiają się 3 Maćki .Pierwszy to : Maciek Muszyński https://www.facebook.com/MIMABags      ,którego torby uwielbiam i gorąco Wam je polecam ! Idąc ulicą z Jego torbą czuję się wyróżniony, te kolory,printy, fason no i oczywiście doskonała jakość ! To wszystko naprawdę uzależnia.
Drugim Maćkiem jest twórca przepięknej kamizelki i muchy, którą mam na sobie . Jest nim Maciek Potępa jedyny facet w Polsce,który potrafi zrobić takie cuda na szydełku, zapraszam Was serdecznie do odwiedzania Jego bloga "Ręcznik" http://recznik.wordpress.com/
A tym trzecim i ostatnim Maćkiem jestem ja : Maciek Warzecha :)
No dobrze to teraz opis wszystkiego co mam na sobie w tej sesji : torba M I M A bags Maciej Muszyński
https://www.facebook.com/MIMABags , kamizelka i muszka : Maciek Potępa i "Ręcznik" http://recznik.wordpress.com/  , spodnie :jack&jones , buty :puma, koszula :Calvin Klein , kurtka :Pull & Bear, rękawiczki :h&m , zegarek : aldo . czapka, okulary, łańcuch : allegro.pl ,słuchawki :philips. Za zdjęcia bardzo dziękuję Darkowi ! Jak zwykle spisałeś się na medal braciszku ! ;)
Pozdrawiam Was ciepło i dziękuję bardzo za odwiedziny.










sobota, 16 listopada 2013

" Ragamuffin ..."

Heloł Wszystkim !
Idzie! Jej kroki słychać coraz głośniej. Jej zapach niesie powietrze, które częściej mrozi niż rozpala. Zima, bo o niej mowa… Co prawda, w kalendarzu jeszcze jesień, która w tym roku pokazała się od ciekawej strony, nie tylko w aspekcie klimatycznym, również modowym, a już w radiach można usłyszeć świąteczny hymn Last Christmas. Ponadto witryny sklepowe rażą czerwienią i innymi świątecznymi atrybutami.
Wracając do spraw modowych, sporo się w ostatnim czasie działo. Odwiedziłem Łódź, która w dniach 15-20.10.2013 za sprawą FashionPhilosophy Fashion Week Poland, stała się modową stolicą Polski. Pojawiłem się i w Rzeszowie na pokazie Roberta Kupisza. Fotorelacje z tych imprez mieliście okazję zobaczyć na moim fan page. Zawsze staram się Was informować o takich interesujących wydarzeniach. Swoje spostrzeżenia z tych wypraw postanowiłem Wam zrelacjonować w nieco innej formie.
Jak wspomniałem na początku, zima już za pasem. Jest chłodno, deszczowo, ponoć w kraju były już śladowe opady śniegu. Aura sprzyja bajaniom, opowiadaniu baśni i niewiarygodnych historii. Sytuacje, w których miałem okazję uczestniczyć z założenia miały być bajkowe. Miały… Zapowiadało się fantastycznie. Miejski ,,las” pełen ferii barw, uśmiechniętych i przyjaźnie nastawionych ludzi cieszących się tym ,,świętem mody”, indywidualności z najwyższej półki. Byłem jak ten baśniowy Jaś. Las, pomimo że mroczny, intrygował chłopca. Skuszony obietnicami dobrej fiesty dotarł do chatki, która też była niczego sobie. Ruch był, budynek też, ,,ścianka” też, ba… czerwony dywan a i owszem. Przechadzałem się pomiędzy show- roomami licząc na wizualny i estetyczny orgazm. Zamiast przyjemnego napięcia pozostał gorzki smak w ustach. Były i wyjątki, które ratowały ogólny kształt ( Mariusz Przybylski , Marthu ) .
Dróżki, a raczej labirynty wypełniały niezidentyfikowane obiekty chodzące. Niezidentyfikowane- to bardzo dobre określenie. Miałem wrażenia, że z baśniowego wyobrażenia pozostały jedynie, w ilościach znacznych ,,wiedźmowe” kapelusze i czerń…czerń, czerń, czerń i jeszcze trochę czerni, żeby jej przypadkiem nie zabrakło. Gdzie te kolory?? Chyba pozostały tylko na kartach baśni…Zabrakło mi światła i barw jakie oferuje w swoich projektach M I M A bags Maciej Muszyński.
A ilu było takich, którzy idąc, stratowaliby leżącego na podłodze. Napieranie i pchanie. Dzieje się tak, kiedy ma się zbyt wysoko głowę. Nie ma tu mowy o jakimkolwiek pochyleniu się, bo i po co! Zdałem sobie sprawę, że faktycznie mamy przesyt wystylizowanych stylistów. Pytanie, z jakim skutkiem? Nie wystarczy wlekące się prześcieradło przytwierdzone do szyi, siatka rybaka bez rybki w środku czy emblematy rodem z filmów BDSM by być stylistą w pełni tego słowa znaczeniu. Potrzebny jest progres i uważne obserwacje świata dookoła. Popełniać błędy- ludzka rzecz. Brak lustra i tandetny gust- to już ludzka niezaradność. I tak bywa!! Porażki i potknięcia jedynie motywują do dalszej pracy. Ja ciągle  się uczę i wiem ,że popełniam błędy , wcale się tego nie wstydzę . Wiem, że one tylko mnie wzmacniają . Dla mnie bycie blogerem / stylistą nie jest kwestią dnia i postanowieniem : "dziś będę blogował bo to jest modne i dochodowe ... ". To coś więcej! Po prostu ,,to" siedzi we mnie i nie chce wyjść już od bardzo dawna!
Ale się zamarudziłem  Słów kilka o mojej stylizacji. Tym razem sceneria iście baśniowa: las. To zdecydowanie kolejne z miejsc, które kocham i w którym uwielbiam przebywać . Cisza , przyroda i zapach lasu pozwalają mi się doskonale zregenerować . Od zawsze marzy mi się taka drewniana chatka gdzieś blisko lasu, oczywiście po warunkiem ,że będę miał w niej ciepło i dostęp do Internetu.
Nie sposób nie wspomnieć również o tym ,że na jednym ze zdjęć wystąpił mój osobisty asystent Karol . Ma 4 lata i oprócz tego ,że jest moim bratankiem  jest również  świetnym asystentem. Zresztą zobaczcie sami na zdjęciu z jakim zaangażowniem to robi.
Na innej z fotografii zobaczycie pięknie przebarwione lasy a u góry w prawym rogu, jak się dobrze przyglądniecie, stoi krzyż. Właśnie ten szczyt zdobywam w każdym sezonie rowerowym .To Liwocz , który ma  562 m n.p.m. Jego zdobycie to fantastyczna przygoda ! Jazda rowerem przez las budzi niesamowite emocje!
Teraz co mam na sobie : buty, glany :McArthur , spodnie dresowe adidas , koszula no name , kamizelka jeansowa levi's  ,sweter oversize :no name , czapka :allegro , kopertówka :adidas , zegarek :jelly watch , bransoleta i łańcuch na szyi : allegro , biały podkoszulek new yorker
Dziękuję Wam za odwiedziny! Trzymajcie się ciepło w tym jakże chłodnym czasie! ;-)