wtorek, 14 kwietnia 2015

" Rock and roll is death "

Cześć !
Jest kawa, jest Lenny Kravitz i "Rock and roll is death" . Uwielbiam Lennego właśnie z tych czasów. Jest rok 1995 i powstaje ta świetna płyta czyli "Circus", jej dopełnieniem są świetne klipy. Ciągle świeże w swoim przekazie i inspirujące.
No tak czasami zapominam, że oprócz mody muzyka to również moja pasja.
Ok w takim razie "wracam na ziemię" i przedstawiam Wam nowego posta oraz nową stylizację.
Postanowiłem pokazać w niej "nieśmiertelny" zestaw. W roli głównej moja ukochana ramoneska.
W poszukiwaniu ramonesek polecam Wam sklepy vintage czy second handy. Ja uważam, że nowa "pachnąca" ramoneska nie ma duszy. Wg mnie taka kurtka musi być nadgryziona zębem czasu, wtedy  ma ona  swoją historię i duszę. Pamiętam jak pierwszy założyłem swoją, od razu się w niej zakochałem, poczułem trochę jak rockman, harleyowiec czy James Dean ...
No dobrze, a teraz przejdę do tego co mam na sobie:
buty: Nike Air Force, spodnie: Lee, koszule: River Island ( niebieska ) , Solid ( czerwona )
podkoszulek: no name, ramoneska no name: allegro, torba vintage: allegro, biżuteria: allegro, okulary: brylove
Zdjęcia Darek
Dzięki za odwiedziny !



















Brak komentarzy:

Prześlij komentarz